Udało się :-) Nareszcie skończyłam podusię dla mojej córci. Strasznie dłuuugo to trwało, ale w międzyczasie powstało wiele innych projektów. Nie wiem czy inni szydełko-maniacy tak mają, ale ja potrafię rozpocząć kilka robótek i dziergać je na zmianę, w zależności od tego jaki akurat mam nastrój :-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poduszki na szydełku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poduszki na szydełku. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 lutego 2014
Zygzakowa poduszka na szydełku
niedziela, 9 lutego 2014
Poduszka "granny square"
Wydziergałam :-)
Troszkę to trwało, a początkowy plan był zupełnie inny, ale udało się- moja pierwsza szydełkowa poduszka.
Stworzona z bawełniano-poliestrowej włóczki, w przepięknych kolorach, które wybrała Aneta, z pewnością będzie niepowtarzalną dekoracją pokoju dziecięcego.
Troszkę to trwało, a początkowy plan był zupełnie inny, ale udało się- moja pierwsza szydełkowa poduszka.
Stworzona z bawełniano-poliestrowej włóczki, w przepięknych kolorach, które wybrała Aneta, z pewnością będzie niepowtarzalną dekoracją pokoju dziecięcego.
Najważniejsze w szydełkowaniu było dokładne wyliczenie ilości
kwadracików, dopasowanie ich tak aby tworzyły wzór oraz sprawne
połączenie. Z tym ostatnim było troszkę problemu, zanim dopracowałam
technikę, wiele wieczorów spędziłam na szydełkowaniu, pruciu,
naprawianiu, pruciu, poprawianiu, pruciu... Najważniejsze jest to, żeby
łączyć kwadraty jedną nitką, aby uniknąć ciągłego wiązania supełków.
Może następnym razem udokumentuję wypracowaną technikę łączenia, bo przyznam, że strasznie podoba mi się poducha i podobną planuję wykonać dla mojej córci :-)
A może ktoś jeszcze chciałby taką podusię...?
ps. musiałam pochwalić się prześlicznym aniołkiem, którego dostałam od Werci :-) Dziękuję!
sobota, 8 lutego 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)





